Rola transportu śródlądowego w Polsce
Transport wodny śródlądowy odgrywa w naszym kraju stosunkowo niedużą rolę. Całkowity udział tego rodzaju transportu kształtuje się na poziomie poniżej 1 %. Najczęściej przewożone są surowce skalne (żwir, piasek), węgiel, rudy metali oraz nawozy sztuczne. Żeglugę śródlądową w Polsce możemy podzielić na rzeczną, jeziorną oraz zalewową.
Największe znaczenie ze wszystkich tras wodnych ma Odra, gdyż łączy Śląsk ze Szczecinem i umożliwia transport węgla. Pomimo, iż transport śródlądowy należy do jednego z najtańszych, to w Polsce istnieje wiele czynników ograniczających rozwój tej dziedziny. Należą do nich m. in.: brak regulacji największych rzek polskich oraz ich dopływu (Wisła jest w Europie największą nieuregulowaną rzeką), duże wahania poziomu wód w naszych rzekach w różnych porach roku, nieduża ilość portów rzecznych oraz długi okres oblodzenia rzek, zwłaszcza w Polsce wschodniej. Całkowita długość dróg żeglownych i spławnych w naszym kraju wynosi obecnie niewiele więcej ponad 6.900 km.
Budowa metra w warunkach polskich
Stosunkowo modnym, w krajach zachodnich, środkiem komunikacji zbiorowej jest metro. Linia podziemnej kolei stanowi najszybszą formę przemieszczania się pomiędzy danymi punktami. Zainteresowanie metrem rozwinęło się po otwarciu granic związanych z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Wiele osób wyjechało wtedy, w celach zarobkowych, do różnorodnych krajów o lepszej sytuacji gospodarczej. Jednym z takich krajów była Anglia. Linia metra w Anglii stanowi bardzo rozbudowaną formę podróżowania. Można rzec, że bez wykorzystania tej podziemnej komunikacji niemożliwe byłoby tak szybkie znalezienie się na drugim końcu danego miasta. Korzystanie z metra stało się zatem powszechne oraz lubiane przez społeczeństwo. W większych miastach Polski, jak Warszawa, również postanowiono stworzyć określone rozwiązania w zakresie komunikacji podziemnej. Powstała nawet linia metra łącząca określone krańce miasta. Stosunkowo niewielkie rozmiary miast uniemożliwiają jednak stworzenie większych sieci komunikacji metra.
Co zrobić, gdy spadnie śnieg?
Pierwsze wyjście to – nie wyjeżdżać w taką pogodę samochodem. Jednak nie zawsze jest to możliwe, bo możemy mieć zbyt długą drogę do pokonania, aby pójść pieszo, komunikacja miejska nie wchodzi w grę, a dojazd pociągiem lub autobusem. Wyjście drugie, również bardzo ważne, ale do zastosowania raczej przed pierwszymi opadami śniegu – należy zmienić opony na zimowe i jeździć na takich.
To oczywiście podstawa dla każdego, kto będzie jeździł po śliskich i zasypanych śniegiem drogach, ale nie zawsze stosowana. Niektórzy wcale nie wymieniają opon, zakładając, że jakoś zimą jeździć im się uda, inni jeżdżą cały rok na oponach uniwersalnych, choć w tym wypadku połowiczne rozwiązanie się nie sprawdza, bo trudno połączyć właściwości letnie i zimowe. Na pewno jednak istnieje uniwersalne rada na postępowanie podczas jazdy w trudnych warunkach – trzeba jeździć bardzo ostrożnie i nie sugerować się opiniami innych ludzi, którzy w Internecie uwielbiają pisać, jakimi to wytrawnymi kierowcami oni są i żadna pogoda nie jest im straszna. Pamiętajmy więc, żeby zawsze się poruszać na drodze ostrożnie (niezależnie od pogody), czy jest ciepło, czy też zimno i pada śnieg,.